Druk 3D krok po kroku dla totalnych laików: od pomysłu do gotowego modelu odebranego z pracowni

0
99
3/5 - (5 votes)

Nawigacja:

Od pomysłu do pierwszego wydruku – jak podejść do druku 3D jako kompletny laik

Punktem wyjścia nie jest drukarka, filament ani program CAD, ale prosta odpowiedź na pytanie: po co ma powstać ten wydruk 3D. Od tego zależy wszystko: kształt, materiał, budżet i wybór pracowni, w której zlecisz druk, np. lokalnie w Warszawie.

Krok 1: Zdefiniowanie potrzeby – co właściwie chcesz wydrukować

Najpierw doprecyzuj, do czego ma służyć model. Najczęstsze scenariusze:

  • Gadżet lub dekoracja – brelok, podstawka pod kubek, figurka, stojak na telefon, organizer na biurko.
  • Część zamienna – zaczep do szuflady, uchwyt do odkurzacza, klips do plecaka, element zabawki.
  • Prezent personalizowany – brelok z imieniem, podstawka z logo, pudełko z grawerem.
  • Element do hobby – elementy makiet (kolejka, dioramy), części do dronów, uchwyty do kamer, customowe figurki do gier.

Postaraj się opisać model w 2–3 zdaniach, np.: „Potrzebuję małego uchwytu, który przykręcę dwoma wkrętami do ściany i zawieszę na nim słuchawki. Ma być raczej wytrzymały niż ozdobny”. Taki opis jest później bardzo pomocny dla projektanta lub pracowni druku 3D.

Dla laików najłatwiej zacząć od czegoś prostego: brelok, podstawka, zwykły uchwyt, organizer. Pierwszy wydruk traktuj treningowo – żeby przejść całą drogę: pomysł → model → plik → druk 3D na zlecenie → odbiór z pracowni. Dopiero potem rzucaj się na skomplikowane elementy.

Czego można oczekiwać od druku 3D: wytrzymałość, dokładność, wygląd

Druk 3D ma swoje mocne i słabe strony. Żeby uniknąć rozczarowań, dobrze jest od razu wiedzieć, czego się spodziewać.

Wytrzymałość: większość usług druku 3D FDM/FFF (druk z filamentu) daje części w pełni używalne w domu, warsztacie czy biurze. Uchwyt na słuchawki, zaczep szuflady czy organizer na biurko nie będą się rozpadać po tygodniu. Trzeba jednak określić:

  • jakie obciążenia ma przenosić element (kilka gramów, kilogram, stałe obciążenie),
  • czy będzie narażony na uderzenia,
  • czy będzie wystawiony na słońce, ciepło, wilgoć.

Od tego zależy dobór materiału (PLA, PETG, ABS itp.) i parametrów druku (gęstość wypełnienia, grubość ścianek).

Dokładność: typowa dokładność druku FDM to dziesiąte części milimetra. Dla uchwytu, breloka czy obudowy elektroniki w zupełności wystarczy. Nie oczekuj jednak dokładności na poziomie frezarki CNC, szczególnie przy bardzo małych detalach. Jeśli w modelu są zatrzaski „na wcisk”, warto zaplanować minimalne luzowanie (np. zamiast 20 mm vs 20 mm dać 20 mm vs 19,8 mm).

Wygląd: na powierzchni wydruku 3D z filamentu zawsze widać warstwy – delikatne „paski”. Przy dobrze ustawionym wydruku są one równe i estetyczne, ale to nigdy nie będzie gładka, polerowana powierzchnia z formy wtryskowej (bez dodatkowej obróbki). Jeśli potrzebujesz modelu „jak z fabryki”, trzeba albo zaakceptować szlifowanie i malowanie, albo rozważyć inną technologię (np. SLA – żywice).

Droga od pomysłu do wydruku: prosty przegląd etapów

Cały proces druku 3D krok po kroku dla totalnych laików można sprowadzić do kilku etapów:

  1. Pomysł – określenie, czego potrzebujesz i do czego ma służyć model.
  2. Model 3D – znalezienie gotowego modelu lub jego zaprojektowanie.
  3. Przygotowanie pliku do druku – eksport do STL/3MF i podstawowa weryfikacja.
  4. Dobór technologii i materiału – tu pomaga pracownia druku 3D.
  5. Slicing (krojeniemodelu)** – zamiana modelu w G-code (zwykle po stronie pracowni).
  6. Druk 3D na zlecenie – fizyczne wykonanie wydruku.
  7. Obróbka i odbiór – usuwanie supportów, ewentualne szlifowanie, odbiór w pracowni (np. w Warszawie).

Jako zlecający nie musisz znać szczegółów technicznych każdego etapu, ale im lepiej rozumiesz ogólną drogę, tym łatwiej dogadasz się z wykonawcą i unikniesz nieporozumień (na przykład zbyt cienkich ścianek, których nie da się wydrukować).

Usługa vs własna drukarka – co wybrać na start

Na początku kluczowe jest odróżnienie dwóch potrzeb:

  • „Chcę mieć wydruk 3D” – potrzebujesz fizycznego przedmiotu, np. uchwytu czy breloka.
  • „Chcę mieć drukarkę 3D” – chcesz bawić się drukiem, testować, eksperymentować.

Jeśli Twoim celem jest po prostu konkretny przedmiot, praktyczniejsze jest zlecenie druku 3D w pracowni. Nawet w dużych miastach (np. druk 3D na zlecenie w Warszawie) ceny pierwszych wydruków są zwykle niższe niż koszt własnej drukarki i nauki jej obsługi (w tym błędów i nieudanych wydruków).

Własna drukarka ma sens, gdy:

  • planujesz regularnie drukować różne rzeczy,
  • lubić majsterkowanie i dostrajanie sprzętu,
  • chcesz mieć pełną kontrolę nad procesem.

Na etapie „totalny laik” o wiele rozsądniej jest przejść ścieżkę: pomysł → model → zlecenie druku. Zrozumiesz proces, koszty i ograniczenia. Potem, jeśli złapiesz bakcyla, kupno drukarki będzie świadomą decyzją, a nie impulsem.

Co sprawdzić na tym etapie

  • Czy wiesz dokładnie, do czego ma służyć wydruk (krótki opis użycia).
  • Czy wstępnie zaakceptowałeś fakt, że powierzchnia będzie warstwowa, a nie idealnie gładka.
  • Czy chcesz jednorazowy wydruk, czy planujesz częstsze projekty (wpływa na wybór: usługa vs własna drukarka).
  • Czy Twój pomysł nie jest ekstremalnie skomplikowany na start (spróbuj go uprościć do pierwszej realizacji).
Dłoń zdejmuje pomarańczowy wydruk 3D ze stołu drukarki szpachelką
Źródło: Pexels | Autor: Jakub Zerdzicki

Podstawy druku 3D w 15 minut – technologie i pojęcia bez żargonu

Zanim przejdziesz do szukania modeli i projektowania, przyda się krótka orientacja, jak działa druk 3D krok po kroku „od strony maszyny” – bez przesadnego żargonu, ale na tyle konkretnie, żebyś rozumiał, o czym mówi pracownia.

Krok 2: Jak działa typowa drukarka FDM/FFF – „plastik w sznurku”

Najpopularniejsza technologia dostępna w usługach to FDM/FFF. Wygląda to następująco:

  1. Maszyna ma szpulę z filamentem – to plastik w formie długiego „sznurka” (najczęściej PLA, PETG).
  2. Filament jest podawany do dyszy, która rozgrzewa się do ok. 180–260°C (w zależności od materiału).
  3. Dysza porusza się nad stołem roboczym (łożem) i „rysuje” kolejne warstwy stopionego plastiku, który twardnieje po chwili.
  4. Druk postępuje warstwa po warstwie – od dołu do góry – aż powstanie cała bryła.

Możesz wyobrazić to sobie jak budowanie modelu z bardzo cienkich naleśników nakładanych jeden na drugi. Każdy „naleśnik” to jedna warstwa wydruku.

Najważniejsze pojęcia: filament, warstwa, supporty, infill, łoże, dysza, STL, G-code

W rozmowie z pracownią druku 3D albo w opisach w internecie powtarzają się te same pojęcia. Warto je znać na poziomie „co to jest i po co”.

  • Filament – materiał w postaci sznurka nawiniętego na szpulę. Rodzaje: PLA, PETG, ABS, TPU itd. Różnią się wytrzymałością, odpornością na temperaturę, elastycznością.
  • Warstwa (layer height) – grubość jednego „poziomu” wydruku, np. 0,2 mm. Im cieńsza warstwa, tym gładszy i dokładniejszy wydruk, ale tym wolniejszy druk.
  • Supporty (podpory) – dodatkowe struktury drukowane pod przewieszonymi fragmentami modelu, które po wydruku są usuwane. Bez supportów drukarka nie ma na czym „położyć” plastiku w powietrzu.
  • Infill (wypełnienie) – wnętrze modelu. Zwykle nie drukuje się pełnej bryły, tylko „plaster miodu” w środku. Gęstość wypełnienia (np. 15%, 40%, 80%) wpływa na wytrzymałość i czas druku.
  • Łoże/stół – płaska powierzchnia, na której rośnie wydruk. Może być podgrzewane; od przyczepności do stołu zależy, czy wydruk się nie odklei.
  • Dysza (nozzle) – metalowy element, z którego wypływa stopiony filament. Typowa średnica to 0,4 mm.
  • STL – najpopularniejszy format pliku z modelem 3D do druku.
  • G-code – „przepis” dla drukarki, gdzie się ruszać i z jaką prędkością, kiedy wypuszczać plastik. Zwykle generuje go program zwany slicerem.

Znajomość tych pojęć pomaga zrozumieć, dlaczego pracownia proponuje konkretną warstwę, infill czy supporty i dlaczego niektóre modele są droższe w druku niż inne, choć na oko wyglądają podobnie.

Inne technologie: SLA, SLS – kiedy możesz o nich usłyszeć

Oprócz FDM/FFF w profesjonalnych usługach druku 3D pojawiają się też inne technologie:

  • SLA/DLP (druk z żywicy) – drukarka utwardza płynną żywicę światłem (laser, ekran). Modele są bardzo dokładne, z gładką powierzchnią i drobnymi detalami (np. figurki, jubilerstwo, prototypy designu). Wymagają jednak obróbki chemicznej (mycie w alkoholu, naświetlanie UV), a same żywice są bardziej kruche niż typowe filamenty.
  • SLS (proszek poliamidowy) – laser spieka cienkie warstwy proszku (np. nylon). Pozwala drukować złożone, wytrzymałe części bez klasycznych supportów. Sprzęt jest drogi, więc najczęściej występuje w wyspecjalizowanych firmach.

Jako laik zazwyczaj będziesz korzystać z FDM (filament), ale przy bardzo małych detalach albo „biżuteryjnym” efekcie pracownia może zaproponować SLA. W rozmowie wystarczy, że powiesz, czego oczekujesz: „bardziej wytrzymałe” vs „bardziej dokładne/gładkie”. Dobór technologii to już rola wykonawcy.

Ograniczenia druku 3D: przewieszenia, mosty, minimalna grubość ścianek

Drukarka 3D buduje obiekt w pionie, warstwa po warstwie. To oznacza konkretne ograniczenia projektowe:

  • Przewieszenia – jeśli część modelu wystaje nad „pustką”, musi mieć supporty albo odpowiedni kąt. Zazwyczaj przewieszenia do ok. 45° od pionu drukują się bez podpór, ale „sufit” 90° nad pustką już wymaga podpór.
  • Mosty – odcinki plastiku drukowane „w powietrzu” między dwoma punktami podparcia. Krótkie mosty da się wydrukować bez supportów, ale długie będą opadać.
  • Grubość ścianek – zbyt cienkie ścianki (np. poniżej 0,8 mm przy dyszy 0,4 mm) mogą się nie wydrukować poprawnie lub być bardzo kruche.
  • Detale mniejsze niż średnica dyszy – jeśli otwór ma 0,2 mm, a dysza 0,4 mm, drukarka fizycznie nie jest w stanie go odtworzyć.

Dlatego przy projektowaniu i przy wyborze gotowego modelu trzeba zwracać uwagę na:

  • czy są bardzo cienkie elementy wystające daleko od bryły,
  • czy są długie „sufity” bez podparcia,
  • czy detale nie są mikroskopijne w porównaniu z całością.

Większość slicerów (programów do przygotowania pliku do druku 3D) pokazuje, gdzie pojawią się supporty i które elementy mogą sprawiać problemy. Nawet jako laik możesz użyć takiego podglądu, żeby z grubsza ocenić, czy model jest sensowny do druku.

Co sprawdzić po krótkim wprowadzeniu do technologii

  • Czy rozumiesz, że druk 3D to warstwy plastiku, a nie „magiczne wytłaczanie gotowego produktu”.
  • Czy umiesz wytłumaczyć własnymi słowami, czym różni się model 3D (STL) od pliku dla drukarki (G-code).
  • Czy z grubsza kojarzysz, co znaczą: warstwa, supporty, infill i filament.
  • Czy akceptujesz, że przy bardziej skomplikowanych kształtach trzeba czasem dopłacić za dodatkowy czas druku, supporty i późniejsze czyszczenie modelu.

Wybór ścieżki: gotowy model czy własny projekt od zera

Na tym etapie przed Tobą pierwsza konkretna decyzja: korzystasz z gotowego modelu czy projektujesz coś samodzielnie. Dla laika wcale nie jest oczywiste, która ścieżka będzie szybsza i tańsza.

Krok 3: Jak określić, czego dokładnie potrzebujesz

Zanim zaczniesz grzebać w bibliotekach modeli albo odpalać program do projektowania, zatrzymaj się na chwilę przy samej funkcji przedmiotu.

  1. Opisz zastosowanie w jednym–dwóch zdaniach. Np. „uchwyt na słuchawki montowany do biurka” albo „prosty organizer na śrubki 5 mm”.
  2. Określ wymiary orientacyjne – chociaż rząd wielkości: 3 cm, 30 cm, 1 m? Zmierz miejsce, w którym przedmiot ma pracować (np. szerokość półki, średnicę rurki).
  3. Ustal priorytet: wygląd, wytrzymałość, dopasowanie do istniejącej rzeczy, a może „byle było tanio”. Jednej rzeczy nie da się maksymalizować bez wpływu na pozostałe.

Taki mini-brief przydaje się i przy wyszukiwaniu gotowego modelu, i przy zlecaniu projektowania. Pozwala od razu odsiać pomysły, które są efektowne, ale kompletnie niepraktyczne.

Ścieżka 1: gotowe modele – kiedy to ma sens

Internet jest pełen darmowych i płatnych modeli 3D, które można od razu przekazać do druku. To najlepsza opcja na start, jeśli:

  • Twój pomysł jest raczej typowy (uchwyt, pudełko, organizer, stojak, figurka).
  • Nie masz specjalnych wymagań co do idealnego dopasowania do konkretnego urządzenia lub elementu.
  • Masz ograniczony czas i budżet – nie chcesz płacić za indywidualne projektowanie.

Przykład: chcesz wieszak na słuchawki do biurka. Wystarczy, że wpiszesz w wyszukiwarkę typu „headphone stand 3D print STL” i prawdopodobnie znajdziesz kilkanaście opcji. Wybierasz jedną z nich, sprawdzasz, czy mieści się na typowej drukarce FDM i przekazujesz plik do pracowni.

Gdzie szukać gotowych modeli 3D

Istnieje kilka dużych serwisów z modelami pod druk 3D. Niektóre są całkowicie darmowe, inne mieszane (darmowe + płatne):

  • Printables – duża społeczność, dużo funkcjonalnych projektów, klarowne opisy.
  • Thingiverse – jeden z najstarszych katalogów, ogromna baza, ale różna jakość opisów.
  • Cults3D, MyMiniFactory – sporo modeli płatnych (figurki, elementy dekoracyjne), ale też darmowe projekty.
  • MakerWorld, GrabCAD – przydatne szczególnie przy elementach technicznych.

Wyszukiwanie jest proste: wpisujesz nazwę w języku angielskim, czasem dodając „mount”, „holder”, „adapter”, „case” – w zależności od tego, czego szukasz.

Jak ocenić, czy gotowy model ma sens do druku

Krok 1: przeczytaj opis. Autorzy często podają:

  • zalecany materiał (PLA, PETG),
  • zalecane ustawienia (wysokość warstwy, procent wypełnienia),
  • czy konieczne są supporty,
  • wymiary gotowego wydruku.

Krok 2: obejrzyj zdjęcia wydruków (nie tylko renderów). Jeśli wiele osób wrzuciło zdjęcia z gotowym wydrukiem, to dobry znak, że model jest praktycznie sprawdzony.

Krok 3: sprawdź komentarze. Użytkownicy często piszą, czy model pasuje, czy musieli coś skalować albo poprawiać. To cenne sygnały, zanim zapłacisz za druk.

Typowe pułapki gotowych modeli:

  • model wymaga skalowania, a w opisie nie ma informacji o docelowych wymiarach,
  • model jest „pod konkretny produkt” (np. etui na dany telefon), a Ty masz inny wariant,
  • autor nie przewidział realnych obciążeń – uchwyt na ścianę może ładnie wyglądać, ale pęka przy lekkim nacisku.

Ścieżka 2: własny projekt – kiedy to się opłaca

Projekt od zera ma sens, gdy:

  • potrzebujesz elementu dopasowanego do konkretnego urządzenia (np. adapter do rury od odkurzacza, klips do nietypowej półki),
  • gotowe modele są „prawie dobre”, ale po drobnych modyfikacjach byłyby idealne,
  • traktujesz druk 3D również jako naukę projektowania – chcesz się tego po prostu nauczyć.

Przykład: pękł Ci plastikowy uchwyt w szufladzie lodówki. Szansa, że znajdziesz identyczny model w sieci, jest niewielka. Natomiast prosty kształt jesteś w stanie odtworzyć w programie typu Tinkercad, korzystając z kilku brył (prostopadłościan, cylinder) i wymiarów zmierzonych suwmiarką lub linijką.

Co wybrać na pierwszy raz – praktyczna podpowiedź

Na pierwsze podejście bezpieczniejsza jest ścieżka:

  1. Znajdź gotowy model możliwie prostego przedmiotu.
  2. Zleć druk w pracowni bez żadnych modyfikacji.
  3. Obejrzyj i „pomacaj” wydruk, zobacz, jak wyglądają warstwy, krawędzie, wypełnienie.

Dopiero przy drugim–trzecim projekcie dołóż sobie wyzwanie w postaci samodzielnej modyfikacji lub zaprojektowania własnego drobiazgu. Zmniejsza to ryzyko rozczarowania i pozwala krok po kroku zrozumieć, co jest „proste”, a co robi się trudne przy druku 3D.

Co sprawdzić przed wyborem ścieżki

  • Czy rozwiązanie, którego potrzebujesz, nie jest już gotowe jako model STL (5–10 minut na wyszukiwanie to dobra inwestycja).
  • Czy masz czas i chęć, żeby spędzić kilka godzin nad nauką prostego programu CAD, czy wolisz na razie uniknąć projektowania.
  • Czy potrzebujesz idealnego dopasowania do istniejącej rzeczy (wtedy projekt indywidualny może być koniecznością).
Detal wydruku 3D na przemysłowej drukarce w warsztacie
Źródło: Pexels | Autor: Jakub Zerdzicki

Proste projektowanie 3D dla laików – narzędzia, które da się ogarnąć w weekend

Samodzielne projektowanie nie musi oznaczać od razu zaawansowanego inżynierskiego CAD-a. Na start wystarczą proste narzędzia, które pozwalają „układać” bryły jak z klocków.

Krok 4: Wybór narzędzia do pierwszego projektu

Narzędzia można podzielić na trzy podstawowe grupy:

  • Przeglądarkowe i bardzo proste – działają w oknie przeglądarki, idealne na pierwsze kroki.
  • Programy „hobbystyczne” – instalowane na komputerze, z większymi możliwościami, ale nadal przystępne.
  • Narzędzia bardziej techniczne – przydają się później, gdy zaczniesz projektować dokładne części.

Dla totalnego laika na pierwsze 1–2 projekty najlepiej sprawdzają się:

  • Tinkercad (online) – bardzo intuicyjny, idealny do prostych uchwytów, pudełek, bryłowych kształtów. Używa super prostego podejścia: dodajesz bryły (klocki) i odejmujesz od siebie.
  • Shapr3D (tablet/desktop) – wygodny na tabletach z rysikiem, ma darmowy plan do prostych projektów.

Jeśli czujesz się trochę pewniej z programami technicznymi, możesz od razu spojrzeć na:

  • Fusion 360 (wersja osobista) – popularny wśród hobbystów, dużo materiałów wideo, dobre narzędzia parametryczne.
  • FreeCAD – darmowy i otwarty, trochę mniej „wygładzony”, ale wystarczający do prostych części.

Jak wygląda najprostszy projekt krok po kroku (na przykładzie Tinkercad)

Przykład: prosty organizer na śrubki – pudełko z przegrodami.

  1. Krok 1: Zaloguj się i utwórz nowy projekt – otwiera się pusta płaszczyzna, na której będziesz „budować”.
  2. Krok 2: Dodaj prostopadłościan – przeciągnij go na scenę, ustaw wymiary (np. 100 × 60 × 30 mm).
  3. Krok 3: Wydrąż wnętrze – dodaj drugi, nieco mniejszy prostopadłościan, ustaw go jako „dziurę” (hole) i wsuń w środek pierwszego. Zgrupuj obiekty – powstaje puste pudełko.
  4. Krok 4: Dodaj przegrody – wstaw kilka cienkich prostopadłościanów jako ścianki wewnętrzne, dopasuj wysokość (np. minimalnie niższą niż krawędź pudełka).
  5. Krok 5: Zaokrąglij krawędzie (opcjonalnie) – lekkie zaokrąglenie ułatwia druk i poprawia wytrzymałość.
  6. Krok 6: Sprawdź wymiary – upewnij się, że ścianki i przegrody nie są zbyt cienkie (np. minimum 1,2–1,6 mm).

Tak powstaje pierwszy funkcjonalny projekt, który możesz wyeksportować jako STL i zlecić do druku.

Typowe błędy przy pierwszych własnych projektach

Kilka potknięć powtarza się u większości początkujących:

  • Zbyt cienkie ścianki – poniżej 1 mm przy dyszy 0,4 mm ścianka może wyjść bardzo krucha lub w ogóle się nie pojawić.
  • Brak luzu montażowego – jeśli projektujesz element wchodzący w inny (np. wtyczka, zaczep), przyjmij 0,2–0,4 mm luzu na stronę zamiast dopasowania „na styk”.
  • Ostre, cienkie wypustki – takie igiełki łatwo się łamią i kiepsko drukują.
  • Ignorowanie kierunku druku – element projektowany poziomo może być mocny, a wydrukowany pionowo – łamać się po liniach warstw.

Dobry nawyk: zanim zapiszesz finalną wersję projektu, spróbuj mentalnie „ułożyć” go na stole drukarki i wyobrazić sobie, gdzie będą warstwy, a gdzie potencjalne słabe punkty.

Kiedy poprosić pracownię o pomoc projektową

Pracownie druku 3D często oferują też usługę projektowania lub korekty modelu. Opłaca się z tego skorzystać, gdy:

  • element ma pracować pod obciążeniem (np. uchwyt do ciężkiego sprzętu, element mechanizmu),
  • projekt musi być precyzyjnie dopasowany i nie masz doświadczenia z „luzami” i tolerancjami,
  • chcesz połączyć kilka elementów ruchomych (zawiasy, zatrzaski) w jednym projekcie.

Dobry kompromis na start: wykonaj w prostym programie „szkic” – przybliżony kształt z orientacyjnymi wymiarami – i prześlij go do pracowni z prośbą o techniczne dopracowanie pod druk.

Co sprawdzić po pierwszych próbach projektowania

  • Czy wszystkie ścianki i detale w Twoim modelu mają realistyczne wymiary do druku (co najmniej 2–3 szerokości ścieżki dyszy dla elementów konstrukcyjnych).
  • Czy uwzględniłeś luz montażowy w elementach, które mają się wsunąć lub zatrzasnąć.
  • Czy potrafisz wskazać główny kierunek obciążeń i ułożyć model tak, aby warstwy nie pracowały wprost na rozciąganie.

Skąd wziąć plik do druku – formaty, eksport i podstawowa kontrola jakości

Kiedy masz już wybrany lub zaprojektowany model, musisz zamienić go na plik, z którym poradzi sobie pracownia druku. Na tym etapie najczęściej pojawiają się pytania o formaty i „poprawność” modelu.

Krok 5: Podstawowe formaty plików w druku 3D

Najczęściej spotkasz trzy skróty:

Najpopularniejsze formaty a ich zastosowania

  • STL – klasyk druku 3D. Opisuje bryłę jako siatkę trójkątów. Obsługiwany przez praktycznie wszystkie drukarki i programy „krojące” (slicer). Idealny do przesyłania modeli do pracowni.
  • OBJ – podobny do STL, ale może przechowywać też informacje o kolorach i teksturach. Przydaje się głównie przy drukarkach pełnokolorowych lub w projektach do wizualizacji.
  • 3MF – nowszy format, rozwijany m.in. przez Microsoft. Może zawierać więcej informacji (materiały, ustawienia). Nie każda pracownia go używa, ale z czasem będzie coraz popularniejszy.

Dla pierwszych projektów przyjmij prostą zasadę: jeśli nie wiesz, co wybrać – eksportuj STL. To domyślny „język” druku 3D.

Krok 6: Jak poprawnie wyeksportować model z programu