Zgłoszenie w PINB – kiedy wystarcza zgłoszenie zamiast pozwolenia
Podstawy prawne i definicje w pigułce
Zgłoszenie robót budowlanych PINB to uproszczona procedura w stosunku do klasycznego pozwolenia na budowę. Podstawą prawną jest przede wszystkim Prawo budowlane, które określa, jakie roboty można realizować na zgłoszenie, jakie dokumenty są potrzebne i kiedy organ może wnieść sprzeciw. Kluczowe jest rozróżnienie między samą czynnością zgłoszenia a całą kompletną dokumentacją budowlaną, którą trzeba załączyć.
Prawo budowlane wymienia roboty wymagające pozwolenia, roboty na zgłoszenie oraz takie, które nie wymagają ani jednego, ani drugiego. Zgłoszenie dotyczy robót mniej skomplikowanych, o mniejszym wpływie na otoczenie, choć w praktyce bywa bardzo rozbudowane pod względem dokumentacji. Procedura w PINB krok po kroku wygląda inaczej niż postępowanie o pozwolenie, ale organ w obu przypadkach analizuje materiały pod kątem zgodności z przepisami i bezpieczeństwa.
Warto mieć na uwadze, że roboty budowlane w rozumieniu prawa to nie tylko wznoszenie nowego budynku, lecz także rozbudowa, przebudowa, nadbudowa, montaż, a nawet niektóre prace remontowe. Niekiedy inwestorzy bagatelizują zgłoszenie, traktując je jak prosty formularz, podczas gdy organ oczekuje rzetelnego opisu planowanych działań, wraz z projektami i uzgodnieniami.
Różnica między zgłoszeniem a pozwoleniem na budowę
Różnica między zgłoszeniem a pozwoleniem na budowę dotyczy przede wszystkim formy i skutków prawnych. Przy pozwoleniu na budowę organ wydaje decyzję administracyjną, która uprawnia do rozpoczęcia i prowadzenia robót. W przypadku zgłoszenia organ nie wydaje decyzji pozytywnej; jeżeli w określonym terminie (zwykle 21 dni) nie wniesie sprzeciwu w drodze decyzji, inwestor może rozpocząć roboty.
Formalne różnice sprowadzają się do nieco uproszczonego zestawu dokumentów, krótszego terminu rozpatrzenia oraz braku obowiązku zawiadamiania stron postępowania w takim zakresie jak przy pozwoleniu. Co do zasady zgłoszenie robót budowlanych PINB jest mniej sformalizowane, ale to nie oznacza, że minimalny opis i byle jaki szkic wystarczą. Nadzór budowlany analizuje zgłoszenie pod kątem przepisów techniczno-budowlanych, warunków zabudowy, planu miejscowego i bezpieczeństwa użytkowania.
Skutkiem przyjęcia zgłoszenia bez sprzeciwu jest tzw. milcząca zgoda. Mimo że nie ma formalnej decyzji, zgłoszenie wraz z załącznikami staje się dokumentem odniesienia podczas ewentualnych kontroli. Dlatego kompletna dokumentacja budowlana do zgłoszenia powinna być rzetelna – w przeciwnym razie konsekwencje błędów wrócą do inwestora na etapie użytkowania lub przy sprzedaży nieruchomości.
Przykładowe inwestycje realizowane na zgłoszenie
W praktyce na zgłoszenie prowadzi się m.in. część robót przy budynkach jednorodzinnych oraz proste obiekty towarzyszące. Do typowych przykładów należą:
- budowa wolnostojących parterowych budynków gospodarczych o określonej powierzchni zabudowy,
- budowa wiat przydomowych, garaży jednostanowiskowych w określonych parametrach,
- rozbudowa lub przebudowa domu jednorodzinnego, o ile nie wykracza poza działkę inwestora,
- dobudowa tarasu, schodów zewnętrznych, zadaszenia wejścia, niewielkich oranżerii,
- niektóre przebudowy wewnętrzne, np. zmiana układu ścian działowych, jeśli nie ingeruje się w elementy konstrukcyjne,
- instalacje wewnętrzne oraz część instalacji zewnętrznych (np. przyłącza), gdy spełnione są warunki z ustawy.
Starosta a PINB – kto jest właściwy dla zgłoszenia
Na etapie samego zgłoszenia adresatem pisma jest co do zasady starosta lub prezydent miasta na prawach powiatu, działający jako organ administracji architektoniczno-budowlanej. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego (PINB) włącza się później – na etapie kontroli robót, reagowania na skargi lub zdarzenia budowlane. W potocznym języku mówi się czasem „zgłoszenie w PINB”, choć formalnie zgłoszenie robót budowlanych składa się do starosty.
Mimo tego skrótu myślowego dokumentacja do zgłoszenia musi być przygotowana tak, aby przeszła nie tylko ocenę formalną organu architektoniczno-budowlanego, ale także ewentualną weryfikację przez nadzór budowlany. PINB ocenia stan faktyczny, zgodność z przepisami, bezpieczeństwo i porównuje to z materiałami złożonymi wcześniej w starostwie. Jeśli w dokumentacji są luki, niespójności albo opisy robót są zbyt ogólne, nadzór ma łatwiejszą drogę do kwestionowania legalności robót.
Czym jest wykonywanie robót budowlanych w rozumieniu nadzoru
Prawo budowlane wiąże wiele obowiązków z momentem „rozpoczęcia robót budowlanych”. To nie zawsze jest chwila, gdy wchodzi koparka – często przyjmuje się, że rozpoczęciem jest pierwsza czynność przygotowawcza, np. wytyczenie geodezyjne budynku lub zdjęcie humusu w miejscu przyszłych fundamentów. Dlatego pełna dokumentacja do zgłoszenia musi być gotowa przed tym momentem.
PINB patrzy na roboty budowlane szeroko: nie tylko na konstrukcję, ale też na wpływ na sąsiednie nieruchomości, drogi publiczne, urządzenia przesyłowe, a nawet na kwestie użytkowania przyszłego obiektu. Jeżeli opis robót jest lakoniczny („rozbudowa domu o taras”), a w rzeczywistości powstaje znaczna konstrukcja z zadaszeniem i zabudową, organ może uznać, że zgłoszenie nie obejmowało rzeczywistego zakresu inwestycji. W skrajnym wypadku prowadzi to do zarzutów samowoli budowlanej.
Konsekwencje zastosowania niewłaściwego trybu
Wybranie zgłoszenia zamiast pozwolenia na budowę nie jest „tańszą wersją” inwestycji. Jeśli roboty wymagają pozwolenia, a zostały rozpoczęte na podstawie zgłoszenia, inwestor ponosi ryzyko zakwestionowania całego przedsięwzięcia. W praktyce może to oznaczać:
- nakaz wstrzymania robót przez PINB,
- postępowanie naprawcze (legalizacja lub przywrócenie do stanu poprzedniego),
- konieczność przygotowania projektu budowlanego do pozwolenia i uiszczenia opłat legalizacyjnych,
- przesunięcie terminu zakończenia budowy o wiele miesięcy.
Organ architektoniczno-budowlany, analizując zgłoszenie, też może uznać, że zakres robót przekracza ramy zgłoszenia i wezwać do złożenia wniosku o pozwolenie. Zwykle dzieje się tak w przypadku rozbudów i nadbudów, gdy zmieniają się istotne parametry budynku (wysokość, powierzchnia zabudowy, liczba kondygnacji) i istnieje ryzyko oddziaływania na sąsiednie działki.
Jakie elementy tworzą kompletną dokumentację do zgłoszenia
Rozróżnienie między zgłoszeniem a dokumentacją
W praktyce urzędowej odróżnia się sam dokument zgłoszenia (formularz/wniosek) od dokumentacji do zgłoszenia, czyli zbioru załączników. Formularz to kilka stron, na których podaje się podstawowe dane: inwestora, lokalizację, rodzaj robót, termin rozpoczęcia oraz wykaz załączników. Natomiast kompletna dokumentacja budowlana to:
- projekt budowlany (jeżeli jest wymagany dla danego rodzaju robót),
- oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane,
- szkice, rysunki, rzuty, przekroje,
- mapy z naniesioną lokalizacją obiektu lub robót,
- opis robót i ich wpływu na otoczenie,
- uzgodnienia i opinie branżowe, jeśli są konieczne.
W wielu przypadkach to właśnie jakość dokumentacji załączonej do zgłoszenia decyduje, czy organ przyjmie zgłoszenie bez pytań, czy zasypie inwestora wezwaniami do uzupełnień. Dobrze przygotowany komplet załączników ogranicza ryzyko sprzeciwu i przyspiesza formalności przed rozpoczęciem budowy.
Podstawowe wymagane załączniki do zgłoszenia
Niektóre dokumenty pojawiają się niemal przy każdym zgłoszeniu, niezależnie od skali robót. Do standardowych załączników należą:
- oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane – podpisane przez inwestora (lub inwestorów),
- projekt budowlany – gdy jest wymagany przepisami dla danego rodzaju robót,
- mapa – najczęściej mapa zasadnicza lub mapa do celów projektowych, z naniesionym zakresem inwestycji,
- opis robót – czasem jako część projektu, czasem jako osobny dokument,
- pełnomocnictwo – jeśli inwestora reprezentuje pełnomocnik, wraz z dowodem uiszczenia opłaty skarbowej.
Wzory formularzy i oświadczeń są zazwyczaj udostępniane na stronach urzędów lub w ich Biuletynach Informacji Publicznej. W praktyce trzeba jednak zadbać, by formularze były aktualne, a oświadczenia spójne z treścią projektu i z dokumentami potwierdzającymi tytuł prawny (np. odpisem z księgi wieczystej).
Dodatkowe uzgodnienia, decyzje i opinie branżowe
W zależności od rodzaju inwestycji mogą być konieczne załączniki specjalistyczne. Chodzi przede wszystkim o:
- uzgodnienia sanitarne (np. dla obiektów związanych z żywnością, wodą, ściekami),
- uzgodnienia przeciwpożarowe (dla obiektów o podwyższonym ryzyku pożaru, garaże, magazyny materiałów łatwopalnych),
- zgodę lub opinię konserwatora zabytków, jeśli inwestycja dotyczy obiektu zabytkowego lub strefy ochrony konserwatorskiej,
- decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach – przy przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko,
- warunki techniczne przyłączenia do sieci (energia, gaz, woda, kanalizacja), jeśli sposób zasilania w media jest elementem zgłoszenia.
Brak wymaganych uzgodnień to jedna z częstszych przyczyn wezwań do uzupełnień. W praktyce dobrze jest zacząć kompletowanie tych dokumentów wcześniej, jeszcze przed finalnym dopracowaniem projektu budowlanego do zgłoszenia. Niektóre uzgodnienia uzyskuje się dłużej niż trwa analiza samego zgłoszenia w urzędzie.
Każdą inwestycję trzeba jednak konfrontować z aktualnym brzmieniem Prawa budowlanego, rozporządzeń wykonawczych oraz z praktyką lokalnego organu. Zdarza się, że ten sam rodzaj robót w jednym powiecie jest przyjmowany na zgłoszenie bez problemu, a w innym urząd sugeruje tryb pozwolenia. Dobrze jest na wstępie sprawdzić interpretacje i stanowiska publikowane np. przez nadzorbudowlany24.pl, a jeśli sytuacja jest niejednoznaczna – skonsultować koncepcję z projektantem lub prawnikiem specjalizującym się w budownictwie.
Elementy fakultatywne, które ułatwiają życie
Oprócz załączników wymaganych przepisami istnieją dokumenty, które nie są obowiązkowe, ale znacząco ułatwiają komunikację z urzędem. Do takich dodatków należą m.in.:
- krótka notatka opisowa inwestora, w prostym języku, wyjaśniająca cel i kontekst robót,
- zdjęcia stanu istniejącego – szczególnie przy przebudowach, nadbudowach i zmianach elewacji,
- schematyczne rysunki „przed” i „po” – pozwalające urzędnikowi szybko zorientować się w zmianach,
- wyciąg z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy, z zaznaczeniem kluczowych ustaleń,
- krótkie zestawienie powierzchni, wysokości, kubatury – jeśli projekt nie zawiera czytelnych tabel zbiorczych.
Takie proste materiały często oszczędzają urzędnikowi czasu, a inwestorowi – dodatkowego miesiąca oczekiwania na rozstrzygnięcie. Zwłaszcza przy bardziej nietypowych rozwiązaniach czy lokalizacjach warto dołączyć jedno–dwa zdjęcia lub schematy, zamiast liczyć na to, że organ „domyśli się” z samego opisu technicznego.

Projekt budowlany do zgłoszenia – zakres, forma, najczęstsze nieporozumienia
Kiedy projekt jest wymagany, a kiedy wystarcza opis i szkic
Prawo budowlane precyzuje, kiedy zgłoszenie musi być uzupełnione o projekt budowlany. Dotyczy to zwłaszcza robót zmieniających parametry obiektu lub kształt działki zabudowanej, a także nowej zabudowy (niewielkie budynki, wiaty, budynki gospodarcze, dobudówki). Gdy ingerencja jest istotna konstrukcyjnie, projekt jest praktycznie niezbędny – nawet jeżeli ustawa wprost nie mówi o pełnym projekcie, organy żądają opracowania projektowego dla bezpieczeństwa.
Z kolei dla prostych robót, jak np. wymiana stolarki okiennej w tym samym kształcie czy wykonanie lekkiego zadaszenia nad wejściem, często wystarcza opis robót i prosty szkic. Wtedy projekt w rozumieniu pełnego opracowania budowlanego nie jest konieczny. Kluczowa jest ocena, czy roboty:
- ingerują w konstrukcję nośną,
- zmieniają parametry pożarowe,
- wpływają na bezpieczeństwo użytkowania,
- zmieniają gabaryty lub sposób zagospodarowania działki.
Podstawowy zakres projektu przy typowych robotach zgłaszanych
Nawet jeśli przepisy nie wymagają pełnego projektu budowlanego w rozumieniu ustawy, organy oczekują pewnego minimalnego standardu opracowania. Przy większości zgłoszeń, które obejmują roboty konstrukcyjne, rozbudowy lub nowe obiekty, projekt powinien obejmować:
- część opisową – wyjaśniającą, co powstanie i na jakich zasadach technicznych,
- część rysunkową – z rzutami, przekrojami i widokami elewacji w skali umożliwiającej odczytanie wymiarów,
- zestawienia podstawowych parametrów – powierzchni, wysokości, kubatury (choćby w prostej tabeli),
- informację o sposobie posadowienia – choćby w uproszczonej formie przy niewielkich obiektach,
- opis zastosowanych materiałów – szczególnie ścian, dachu, stropów i fundamentów.
Jeżeli inwestycja dotyczy obiektu istniejącego (np. nadbudowa lub przebudowa), projekt powinien w czytelny sposób rozróżniać stan istniejący i projektowany. Najprościej robi się to poprzez dwa zestawy rysunków albo oznaczenia kolorystyczne (np. elementy nowe na czerwono, do rozbiórki na żółto, istniejące na czarno).
Forma projektu – papier, wersja elektroniczna, podpisy
Od kilku lat w postępowaniach budowlanych coraz częściej używa się dokumentacji w formie elektronicznej. Sytuacja w poszczególnych powiatach nadal bywa zróżnicowana, dlatego przed złożeniem zgłoszenia dobrze jest sprawdzić, czy:
- organ przyjmuje dokumenty wyłącznie elektronicznie (np. przez e‑Budownictwo lub ePUAP),
- dopuszcza oba tryby – papierowy i elektroniczny,
- wymaga konsekwencji formy – tzn. że cały komplet dokumentacji musi być w jednej postaci (bez mieszania egzemplarzy papierowych i PDF).
Przy wersji papierowej zwykle składa się co najmniej dwa egzemplarze projektu (jeden zostaje w aktach, drugi wraca do inwestora z adnotacją urzędu). Każdy egzemplarz projektu musi być podpisany przez projektanta (i projektanta sprawdzającego, jeśli jest wymagany) oraz przez inwestora. Brak paraf lub podpisów na wybranych stronach projektu może zostać potraktowany jako wada formalna.
W formie elektronicznej projekt podpisuje się kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym lub podpisem osobistym. Sinusoida problemów technicznych jest spora: zdarzają się przypadki, gdy projektant podpisuje jedynie plik zbiorczy, a organ oczekuje parafowania każdego załącznika osobno. Zanim zleci się zamówienie projektu, dobrze jest ustalić z projektantem, w jakiej formie przygotuje i podpisze dokumenty.
Najczęstsze nieporozumienia przy projektach do zgłoszenia
Przy zgłoszeniach powtarzają się podobne problemy, które nie wynikają z „złej woli” inwestorów, tylko z odmiennego rozumienia pojęcia projektu budowlanego. Najczęściej dotyczą one:
- zbyt ogólnego opisu – np. „dobudowa wiaty”, bez wskazania wysokości, rodzaju posadowienia, przekrojów elementów nośnych,
- braku powiązania z otoczeniem – rysunki pokazują sam obiekt, bez relacji do granic działki, istniejącego budynku, sąsiedniej zabudowy,
- braku koordynacji branżowej – konstrukcja, instalacje, odwodnienie terenu opisane są szczątkowo lub niespójnie,
- braku wyraźnego oznaczenia zakresu robót – projektant nie rozdziela tego, co już jest, od tego, co ma powstać lub zostać rozebrane.
W efekcie organ nie jest w stanie ocenić, czy zamierzone roboty rzeczywiście mieszczą się w trybie zgłoszenia, ani jaki będzie ich wpływ na otoczenie. To bezpośrednio przekłada się na wezwania do uzupełnień, liczne pytania i przedłużenie całej procedury.
Projekt w uproszczonej formie – na co można sobie pozwolić
Przy niewielkich inwestycjach (małe wiaty, gospodarcze budynki parterowe, proste tarasy na gruncie) organy dopuszczają uproszczoną formę projektu. Nie oznacza to jednak kompletnych „odręcznych szkiców na kartce”. Co do zasady uproszczony projekt powinien nadal:
- być wykonany w czytelnej skali (najczęściej 1:100 lub 1:50),
- zawierać wymiarowanie kluczowych elementów (długość, szerokość, wysokość),
- wskazywać materiały konstrukcyjne i sposób posadowienia,
- prezentować rzuty, przekroje i elewacje – choćby w minimalnym zakresie.
Uproszczenie zwykle polega na ograniczeniu liczby rysunków i stopnia ich detalu, a nie na rezygnacji z całych części projektu. Minimalizm dobrze działa przy projektach typowych, powtarzalnych, w miejscach o nieskomplikowanych warunkach gruntowych i przestrzennych.
Rola projektanta przy zgłoszeniu
Przy pracach wymagających projektu budowlanego, kluczowa jest rola projektanta. To on nie tylko „rysuje budynek”, ale też:
- sprawdza zgodność zamierzenia z miejscowym planem lub decyzją o warunkach zabudowy,
- ocenia, czy dany zakres robót rzeczywiście może iść w trybie zgłoszenia,
- doradza, jak opisać roboty, aby odpowiadało to faktycznemu zakresowi inwestycji,
- wskazuje, jakie uzgodnienia i opinie branżowe będą potrzebne.
W praktyce projektant bywa pierwszą osobą, która sygnalizuje, że w danym przypadku bezpieczniej będzie wystąpić o pozwolenie na budowę zamiast zgłoszenia. Taka informacja na etapie koncepcji pozwala uniknąć późniejszych korekt i konfliktów z organem.
Oświadczenia inwestora związane z projektem
Coraz częściej organy oczekują, że inwestor potwierdzi wprost, iż zapoznał się z treścią projektu i zakresem robót. W dokumentacji mogą więc pojawić się dodatkowe oświadczenia, np. że:
- projekt odzwierciedla rzeczywisty zamiar inwestycyjny,
- roboty nie wykraczają poza zakres wskazany w zgłoszeniu,
- inwestor jest świadomy obowiązku wykonania robót zgodnie z projektem.
Takie oświadczenia nie wynikają zawsze wprost z ustawy, ale często stanowią odpowiedź urzędów na wcześniejsze doświadczenia z „rozjeżdżaniem się” stanu papierowego z realną budową.
Dokumenty formalne: oświadczenia, pełnomocnictwa, tytuł prawny do nieruchomości
Oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane
To oświadczenie jest jednym z kluczowych dokumentów formalnych przy zgłoszeniu. Wzór wynika z rozporządzeń do Prawa budowlanego, ale w praktyce urzędy udostępniają własne formularze. Oświadczenie zawiera m.in.:
- dane inwestora (osoby fizycznej, spółki, wspólnoty mieszkaniowej),
- oznaczenie nieruchomości (nr działki, obręb, miejscowość),
- wskazanie tytułu prawnego (własność, użytkowanie wieczyste, ograniczone prawo rzeczowe, umowa najmu/dzierżawy, inny stosunek zobowiązaniowy),
- jednoznaczną deklarację, że inwestor może korzystać z nieruchomości „na cele budowlane”.
Organ nie wymaga co do zasady załączania aktu własności czy odpisu z księgi wieczystej, chyba że ma wątpliwości co do prawdziwości danych. W praktyce, gdy nieruchomość jest własnością kilku osób, bezpieczniej jest uzyskać podpisy wszystkich współwłaścicieli albo przedstawić pełnomocnictwo jednego z nich do działania za pozostałych.
Jak rozumieć „prawo do dysponowania na cele budowlane”
To pojęcie jest szersze niż własność. Może wynikać z:
- własności lub użytkowania wieczystego – sytuacja najprostsza,
- ograniczonych praw rzeczowych – np. służebność, jeśli jej treść pozwala na dane roboty,
- stosunków obligacyjnych – umowy najmu, dzierżawy, użyczenia, w których wynajmujący wyraża zgodę na roboty budowlane.
Jeśli inwestor opiera się na umowie najmu czy dzierżawy, dobrze jest upewnić się, że dokument wprost dopuszcza planowane roboty i ich zakres. W przeciwnym razie właściciel może zakwestionować inwestycję, co potem przekłada się na spory cywilne i komplikacje w PINB.
Ponowne oświadczenia przy zmianie zakresu inwestycji
Gdy w toku przygotowań inwestor zmienia zakres robót (np. rozszerza dobudówkę lub podnosi wysokość budynku), często konieczne jest złożenie nowego zgłoszenia. Towarzyszy temu nowe oświadczenie o prawie do dysponowania. Organ może zażądać aktualizacji oświadczeń, jeśli:
- zmienia się tytuł prawny (sprzedaż, darowizna, podział majątku),
- pojawiają się nowi współwłaściciele,
- upływa znaczny czas od poprzedniego zgłoszenia, a sytuacja prawna budzi wątpliwości.
Przy dużych inwestycjach, które są realizowane etapami, dokumenty formalne warto weryfikować każdorazowo przed składaniem kolejnych zgłoszeń.
Pełnomocnictwo do reprezentowania inwestora
Jeżeli inwestor nie chce sam prowadzić korespondencji z organem, ustanawia pełnomocnika. W zgłoszeniach budowlanych pełnomocnikiem jest najczęściej:
- projektant,
- prawnik,
- firma wykonawcza,
- członek rodziny.
Pełnomocnictwo powinno jednoznacznie określać, że obejmuje ono prowadzenie spraw związanych ze zgłoszeniem robót budowlanych przy wskazanej inwestycji. Do pełnomocnictwa dołącza się:
- dowód uiszczenia opłaty skarbowej (z wyjątkami dla osób najbliższych w rozumieniu ustawy o opłacie skarbowej),
- dane kontaktowe pełnomocnika (adres e‑mail, numer telefonu),
- ewentualnie zgodę pełnomocnika na doręczenia elektroniczne.
W praktyce często pomija się precyzyjne wskazanie zakresu umocowania, ograniczając się do ogólnej formuły. To bywa źródłem problemów, gdy np. pełnomocnik nie ma jednoznacznej zgody na składanie dodatkowych oświadczeń w imieniu inwestora lub na cofnięcie zgłoszenia.
Reprezentacja przy kilku inwestorach
Przy współwłasności lub przy inwestycjach realizowanych przez spółkę osobową (np. spółkę jawną) powstaje pytanie, kto dokładnie podpisuje zgłoszenie i oświadczenia. Co do zasady:
- przy współwłasności – zgłoszenie powinni podpisać wszyscy współwłaściciele lub ich pełnomocnicy,
- w spółkach – zasady reprezentacji wynikają z umowy spółki i wpisu w KRS lub CEIDG,
- w wspólnotach mieszkaniowych – działa zarząd lub zarządca, w granicach udzielonego umocowania.
Organ może wezwać do wyjaśnienia statusu podpisujących osoby, jeżeli
